Kurier Allerhanda

Adres e-mail:


O Instytucie

„Instytut Allerhanda to nawiązanie do najlepszych polskich tradycji prawniczych. W zjednoczonej Europie powinniśmy czerpać jak najwięcej z naszego bogatego dorobku prawniczego. Właśnie dlatego, by lepiej i skuteczniej włączyć się do tworzenia wspólnej europejskiej przestrzeni prawnej. Jeżeli ten zamysł się powiedzie, to będzie to prawdziwy sukces Instytutu Allerhanda."

prof. Marek Safjan



Komunikat prasowy w sprawie sporu sądowego o rzetelność kampanii referendalnej

20 maja 2014

Postanowieniem z dn. 20 maja 2014 r. sąd I instancji (Sąd Okręgowy w Krakowie) oddalił wniosek złożony w trybie referendalnym przez Tomasza Leśniaka z inicjatywy "Kraków Przeciw Igrzyskom" reprezentowanego przez adw. dr. Arkadiusza Radwana z Instytutu Allerhanda. We wniosku Leśniak domagał się sprostowania nieprawdziwej frazy: „Bo igrzyska to metoda na smog”. Między innymi takie hasło miasto wykorzystało w prowadzonej przez siebie kampanii.

 

Sąd uznał, że wnioskodawca nie miał legitymacji do wystąpienia w trybie referendalnym, ponieważ – w ocenie sądu – nie jest osobą zainteresowaną i nie wiadomo, jakie konkretnie prawa Leśniaka miałaby naruszyć kwestionowana fraza. Ten element uzasadnienia wydaje się być przejawem zachowawczego podejścia sądu. Sąd nie uwzględnił - wbrew ustalonemu poglądowi w doktrynie prawa - że rzetelność kampanii referendalnej dotyczy nie tylko partykularnego interesu wnioskodawcy, ale także interesu społecznego. Ponadto Leśniak jest szczególnie zaangażowanym obywatelsko aktywistą, stąd też w jego przypadku trudno mówić, że „nie jest osobą zainteresowaną”.

Sąd przyznał rację argumentom pełnomocnika Leśniaka – adw. Radwana, w zakresie, w jakim spór dotyczył tego, czy prowadzona przez Miasto kampania jest kampanią referendalną, czy jedynie konsultacjami społecznymi. Miasto uparcie przekonywało, że to w ogóle nie jest element kampanii referendalnej. Sąd orzekł inaczej, co otwiera kwestię legalności finansowania tej kampanii przez miasto (co jednak nie było przedmiotem tego postępowania).

W odniesieniu do samego spornego hasła, sąd uznał – cytując dosłownie uzasadnienie: „twierdzenie, że igrzyska mogą spowodować zwiększenie uzyskania środków na walkę ze smogiem, nie podlega wartościowaniu na zasadzie prawda/fałsz. Jest to ocena, która nie podlega kontroli sądu” (str. 15 uzasadnienia z dn. 20.05.2014).

Dalej jednak sąd stanął na stanowisku, że nawet gdyby sporna fraza podlegała ocenie sądu, to i tak żądanie Leśniaka nie byłoby zasadne. Sąd przyjął m.in., że nie można wykluczyć, iż dodatkowe środki na igrzyska zostaną przyznane przez rząd. W ocenie sądu „może się okazać, że nawet jak Kraków stanie się organizatorem igrzysk, to nie będzie żadnych nowych pieniędzy na walkę ze smogiem, ale nie oznacza, że postawienie tezy „że igrzyska to metoda na smog” jest z góry fałszywe” (str. 16 uzasadnienia). Dalej sąd ustalił: „z tej frazy wcale nie wynika, że tak będzie na 100%, wcale nie wynika, że jest to jedyna metoda, wcale nie wynika, że jak nie będzie igrzysk to nic w dziedzinie walki ze smogiem nie będzie się działo”. W ocenie pełnomocnika wnioskodawcy, mec. Radwana takie postawienie sprawy stanowi niezrozumienie przez sąd istoty tzw. dowodu negatywnego. Jeśliby to rozumowanie uznać za właściwe, to oznaczałoby to akceptacją dla formułowania dowolnych absurdalnych haseł – wystarczyłoby bowiem wykazać promil prawdopodobieństwa zajścia jakiegoś zdarzenia w przyszłości, aby uznać zdanie za prawdziwe. Sąd mimochodem uznał, że igrzyska to metoda na całe zło. Mec. Radwan przypomniał, że miasto wykorzystuje szereg haseł promujących ZIO, ale tylko to jedno - jako nieprawdziwe - zostało zaskarżone do sądu. Pełnomocnik Leśniaka zapowiedział zażalenie do sądu apelacyjnego.

Postępowanie sądowe jest objęte programem Allerhand Advocacy - prawo w interesie publicznym, prowadzonym przez Instytut Allerhanda. Pełnomocnik wnioskodawcy, adw. Arkadiusz Radwan występuje w postępowaniu pro bono.