Kurier Allerhanda

Adres e-mail:


O Instytucie

"Nie mnie, lekarzowi oceniać dorobek naukowy mego dziadka. Jestem dumny jako ten, który nosi jego nazwisko, jak i obywatel kraju, w którym jego myśl prawnicza została tak wysoko oceniona -  w tej sentencji mieści się wszystko o mym dziadku. Jestem dumny, że Temida okazała się sprawiedliwa dla jego dorobku naukowego”.

                                                                                                                        dr Leszek Allerhand



Dyskusja o OFE: stanowisko odnośnie wpisu Pana Roberta Gwiazdowskiego

2 września 2013

2 września 2013 roku Pan Robert Gwiazdowski zamieścił na swoim blogu internetowym wpis poświęcony naszemu artykułowi pt. „Przeniesienie środków do ZUS czy nacjonalizacja” opublikowanym w Rzeczpospolitej. Wspomniany wpis daje nam okazję do uwypuklenia linii naszej argumentacji w przedmiocie natury prawnej majątku OFE. Mamy nadzieję, że przyczyni się to do rozwinięcia dyskusji na temat ewentualnej nacjonalizacji majątku OFE oraz do uniknięcia ewentualnych nieporozumień w przedmiocie naszego artykułu.

Robert Gwiazdowski w swym wpisie dużą wagę przykłada do naszego stwierdzenia, zgodnie z którym aktywa OFE stanowią ich własność prywatną. Rzeczywiście jest to bardzo istotna konstatacja. Oznacza ona – jak wskazaliśmy w naszym tekście – że własność OFE (czyli także i odprowadzone do nich składki) podlega ochronie prawnej na równi z prywatnym majątkiem osób prawnych czy fizycznych. Państwo nie może więc tej własności „przejąć” niczym własności państwowej, nie przeprowadzając uprzednio odpowiedniej procedury wywłaszczeniowej. Z tego stwierdzenia wyprowadza jednakże Robert Gwiazdowski nieuzasadniony wniosek, jakoby ewentualna nacjonalizacja majątku OFE nie naruszała praw samych członków OFE.

Otóż, jak wskazaliśmy w naszym tekście, członkowie OFE uczestniczą w funduszach na analogicznej zasadzie, na jakich uczestnicy funduszy inwestycyjnych uczestniczą w tychże funduszach. Członkowie OFE powierzają funduszom swoją własność (składki) w celu wykonywania przez OFE prawa własności tychże środków do momentu uzyskania przez osobę ubezpieczoną uprawnień emerytalnych. W tym czasie OFE są właścicielami powierzonych im środków, jednakże – podobnie jak fundusze inwestycyjne – wykonują tę własność na rzecz ich członków. Potwierdza to szereg uprawnień osób ubezpieczonych w stosunku do ich aktywów w funduszach, jak również i posiadanie przez nich jednostek rozrachunkowych funduszy. W tym zakresie jednostki rozrachunkowe posiadają naturę analogiczną do jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych w rozumieniu art. 82 i kolejnych ustawy z dnia 27 maja 2004 roku o funduszach inwestycyjnych i reprezentują wierzytelność uczestnika wobec funduszu. Ta wierzytelność jest z kolei przez fundusz „spłacana” w momencie przejścia przez daną osobę na emeryturę.

W związku z powyższym nie można przystać na wniosek, jakoby pozbawienie OFE ich własności nie naruszało praw osób ubezpieczonych. Podobnie jak w przypadku uczestników funduszy powierniczych, członkowie OFE mają bezpośredni majątkowy interes w uchronieniu ich majątku przed przejęciem przez skarb państwa. Nacjonalizacja majątku funduszu inwestycyjnego pozbawiłaby jego uczestników zainwestowanych przez nich środków, zaś nacjonalizacja majątku OFE – pozbawi członków OFE ich uprawnień w stosunku do części aktywów funduszy.

Wypada się natomiast zgodzić z uwagą Roberta Gwiazdowskiego, że wprowadzenie dobrowolności uczestnictwa w OFE wydaje się być rozwiązaniem przynajmniej dopuszczalnym. Niestety przedstawiony przez rząd „Przegląd funkcjonowania systemu emerytalnego” nie zawiera takiej propozycji. 

Szerszą analizę propozycji rządowych w opisanym zakresie, sytuacji prawnej uczestników OFE, jak również i sytuacji samych OFE, zawarliśmy w dokumencie pt. „Konstytucyjnoprawna ocena rekomendacji dotyczących II filara systemu emerytalnego zawartych w rządowym przeglądzie funkcjonowania systemu emerytalnego z dnia 26 czerwca 2013 roku”, opublikowanym na stronie internetowej Instytutu Allerhanda.

dr Arkadiusz Radwan
Robert Mężyk, LL.M.